niedziela, 28 października 2012

A oto ....

A oto pierwsze opowiadanie które pisałam 2 dni :) Myśle że się wam spodoba :)



Nasze pierwsze spotkanie ;
Pewnego dnia ja (Jess) Lili i Rob poszłyśmy jak co sobota do galerii. Po zakupach wszystkie pomaszerowałyśmy do naszej ulubionej knajpki. Tam na nas czekała niespodzianka. Przy naszym stole siedzieli nieznajomi chłopcy, był to zespół One Direction. My zdziwioną miną spytałyśmy się czy te 3 miejsca obok nich nie są zajęte. (Zawsze siedziałyśmy przy stole dla 8 osób by jakiś ładny chłopak mógł się przysiąść)
Po dostanej zgodzie usiadłyśmy i postawiłyśmy wszystkie nasze tory prze jednej krawędzi stołu. Chłopcy się nam przedstawili a my to odwzajemniłyśmy.
-Hej czy my się jeszcze nie widzieliśmy ; Pyta się Niall Lili
-Nie nie zdaje mi się. No chyba ze przechodziłeś obok mnie a ja cię nie widziałam ; Odpowiedziała po czym wpadłyśmy w śmiech
Oni nie wiedzieli o co chodzi. Dziewczyny się uspokoiły a ja jeszcze nie i to było dziwne. Louis pocałował mnie bym się uspokoiła. Od razu się od niego oderwałam i uciekłam. Bo przecież nie miał prawa mnie całować , nie znaliśmy się jeszcze. Dziewczyny coś za mną krzyczały, ale ja nie słyszałam bo już byłam daleko. Znalazłam się już w domu. Skapowałam się że nie zabrałam zakupów i co ważne TELEFONU !!!! Zostawiłam go na blacie stołu. Jaka ja głupia byłam. Przeszukując torebkę sprawdzając że się mylę znalazłam coś dziwnego. Była to mała kartka. Nie przypominam sobie że bym ją tam kładła. Rozwinęłam ją i zauważyłam numer telefonu a pod nim imię i nazwisko chłopaka który mnie pocałował. Dobrze że miałam jeszcze telefon domowy na którym mam zapisane numery Lili i Roba. Zadzwoniła. I co usłyszała.
-Hahahahahahahaha ; Śmiał się ktoś w słuchawce
-Ej Rebeka, słyszysz mnie ??
-Hej tu Louis. Przepraszam cię za to że cię pocałowałem. Naprawdę żałuje za to.      Jesteśmy właśnie w drodze do ciebie..
-Nie, nie miałeś prawa tego robić…
-No ale zrozum…
-Nie, nie rozumiem tego.
Rozłączyłam się. Coś mnie zabolało. Zabolało mnie serce. Nie powinnam tego zrobić. Zaraz oddzwonię i go przeproszę. Ale zanim to zrobiłam on już dzwonił.
-Przepraszam ; Powiedzieliśmy w tym samym momencie
-To ja przepraszam. Zakochałem się w tobie od pierwszego wejrzenia i… i chciałem poczuć smak twoich ust. Naprawdę przepraszam. Nie miałem złych zamiarów. Nie jestem żadnym podrywaczem czy kimś innym…. Otworzysz nam drzwi ??
-Dobrze już otwieram.
Weszli. Dziewczyny dały mi moje torby z zakupami. A mój telefon ?? Podszedł do mnie Louis i Dał mi telefon i zaczęliśmy gadać.
-Wybaczysz mi ; Spytał się mnie Louis
-Tak ; Rzuciłam się na jego szyje i pocałowałam.
Zrobiło mi się ciepło. On przycisnął mnie do siebie coraz mocniej. Dziewczyny się na nas gapiły tak samo jak chłopcy. Puścił mnie. Wziął mnie za rękę i mnie jeszcze raz pocałował ale w policzek. Zaczęła się rozmowa całej naszej 8.
-Uuuuu… widać że szykuje się nowa para ; Powiedziały dziewczyny.
-O właśnie ; Powiedział Louis
-Co ?? ; Spytałam
-Będziesz moją dziewczyna ?? ; Spytał się Louis takim słodkim głosem że aż się wzdrygłam.
-Tak !! ; Odpowiedziałam szybko i rzuciłam mu się w ramiona.
-Ooooooo… ; Usłyszałam westchnienia dziewczyn J
-Gorzko, gorzko, gorzko… ; Darli się chłopaki.
My oczywiście ich posłuchaliśmy i się pocałowaliśmy. I znowu wszyscy westchnęli J
-No więc pokazujecie co sobie kupiłyście ; Zaproponował Harry
Ja kupiłam akurat nowy stanik więc go nie pokazałam :) Pokazałam … http://www.faslook.pl/collection/mieta-29/.
My zawsze na początku robimy zdjęcie wymarzonym ciuchom a potem robimy zestawy :)
Ach te zakupy nam się udały :)
-Wow ale dużo. A co ty tu masz Jess ; Louis zabrał mi torebkę w której schowałam stanik.
Jak go wyjął uciekłam do swojego pokoju. Zawstydziłam się tym. Oczywiście się zamknęłam na klucz.
Usłyszałam jakieś kroki. Usiadłam przy drzwiach. Ktoś już doszedł do mojego pokoju i zaczął pukać do drzwi. Usłyszałam jeszcze czyjś głos a dokładnie Louisa. Odpuścił pukanie. Usiadł po drugiej stronie drzwi. Zapadłą cisza. Po chwili z pod drzwi wystawała kartka. Wzięłam ją i odpakowałam. Pisało na niej ,,Dlaczego uciekłaś, nie chciałem tego zrobić :( Przepraszam ‘’ Dobrze że miałam przy sobie długopis. Odpisałam mu ,,Wiem że nie chciałeś, Przyjmuje przeprosiny’’ Wsadziłam kartkę wstałam i cicho otworzyłam drzwi. Nie chętnie wpuściłam Louisa do pokoju bo miałam bałagan. Położył się na łóżku i zaprosił mnie żebym zrobiła to samo. Zaczęliśmy rozmawiać.
-Ale z ciebie obrażalska ; Zaczął Louis
-Nie mów tak
-Dlaczego??
-Bo nie lubię, jak byłam jeszcze mała cały czas mnie tak w szkole nazywali.
-Aha, to przepraszam
-ej a może pójdziemy do innego pokoju ??
-Dobrze, jak chcesz.
-No to chodź za mną
Poszliśmy do małego pokoju w którym było mnóstwo ekranów komputerowych. Włączyłam urządzenie i już widzieliśmy co oni tam wyprawiają na dole. Zauważyłam że Zayn całował się z Rebeką. Westchnęłam cicho. Louis mnie pocałował w policzek i znalazł Lili i Niall siedzących na kanapie i flirtującymi ze sobą. Harry szykował kolację a Liam siedział na schodach i bawił się telefonem. Louis zamknął pokuj. Ja się wystraszyłam. Wyłączył cały sprzęt i zaczął mnie całować. Ja mu się dałam. Zaczęło się robić gorąco. louis chciał mnie rozebrać ale mu nie pozwoliłam. Oderwałam się od niego i otworzyłam drzwi by wyjść. Pozbierałam się i zeszłam powoli na dół. Dziewczyny oderwały się od chłopaków. Harry zawołał nas wszystkich na kolację. Nie wiedziałam że on tak świetnie gotuję. Koło mnie usiadł Niall i Louis. Zaczęliśmy jeść. Było pyszne. Po kolacji chłopcy pojechali już do domu dziewczyny będą u mnie nocować...

A co się stało dalej to już inna historia…
   

THE END

1 komentarz: